4 Latka Session IPA – Browar Artezan – recenzja

4 Latka Session IPA – Browar Artezan – recenzja

chmiel Piwo udostępnił Chmiel – Świat Piwa

Można być niezadowolonym, że dosyć często na próżno można szukać ich piw na sklepowych półkach. Można marudzić na to, że robią zbyt małe warki przez co nie każdy multitap w Polsce może mieć na tablicy ich piwa. Można również złościć się na to, że spora cześć z nas o takich pozycjach jak Samiec Alfa może sobie tylko poczytać albo pooglądać na youtubie jak kosztują go inni. Nie można zaś na pewno zarzucić im, że robią słabe piwa. Ba, nie robią nawet średnich piw i chyba nie będzie przesady w stwierdzeniu, że wypuszczają na rynek tylko dobre lub bardzo dobre. Taki Pacific obok Rowing Jacka i Ataku Chmielu to w tej chwili jedna z ikon polskiego craftu. Nikt chyba nie zaprzeczy, że Browar Artezan to absolutna czołówka nowofalowej polskiej sceny piwnej. Niedawno minęły cztery lata od wypuszczenia przez nich na rynek pierwszego piwa. W związku z tym browar zorganizował imprezę 100% Craft, na której można było m.in. wypić jubileuszowe piwo 4 Latka. Jest to Session IPA, a więc piwo które wpisuje się w popularny ostatnio (i nie ma się co dziwić) nurt wypuszczania na rynek czysto wakacyjnych, lekkich i sesyjnych trunków. Z wielką ochotą siadam więc w ten bardzo ciepły wieczór do skosztowania mam nadzieję pysznego, orzeźwiającego trunku.

Kolor żółty, jasno złoty lub coś pomiędzy nimi (moja kobieta stwierdziła, że to chłodna żółć). Do tego rzecz jasna zmętnienie. Piana średnia, którą ciężko zaliczyć do plusów lub minusów. W aromacie na pierwszym planie las iglasty, po którym zaraz wchodzą owoce cytrusowe oraz nuty słodowe. Brakuje mi tu trochę większego udziału mosaica i jego aromatów tropikalnych. Generalnie nie ma co narzekać bo aromat jest przyjemny. Pierwszy, drugi, trzeci łyk i już wszystko jasne. Mamy do czynienia z idealnym przykładem jak powinna smakować Session IPA. Ponownie mamy tu mieszankę iglaków, cytrusów, wspartych prze nuty słodowe i delikatną żywicę. Do tego bardzo przyjemna, lekka, krótko zalegająca goryczka. Oczywiście jest lżej niż w przypadku klasycznej IPY czy nawet APY, ale w Artezanie nie zapomnieli, że tego typu sesyjne piwo, które ma w nazwie te trzy literki czyli „IPA” również wymaga nachmielenia i goryczki. Część polskich browarów tworząc trunki z gatunku Session IPA podaje nam pozycje o bardzo niskim nachmieleniu i praktycznie zerowej goryczce. Tu właśnie tkwi klucz do sukcesu 4 Latek. Nachmielenie. Jest to pozycja, która będzie orzeźwiającym, pijalnym i bardzo sesyjnym piwem dla wszystkich miłośników craftu. Natomiast dla nowicjuszy i ludzi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z trunkami innymi niż jasny lager będzie zapewne zbyt gorzkie i wytrawne.

Kolejna bardzo dobra pozycja z Artezana, która jak najbardziej zasługuje na miano piwa jubileuszowego. 4 Latka wypiłem z przyjemnością i chętnie sięgnę jeszcze raz po ten trunek. Polecam również wersję beczkową, którą miałem okazje niedawno pić, bo ta również jest bardzo dobra.

Ocena: 82/100 crafty

Skład:

Słody – jęczmienny, płatki owsiane

Chmiele – Chinook, Mosaic, Cascade

Ekstrakt – 11%

Alkohol – 4,5%

IBU – 45

 

 

One thought on “4 Latka Session IPA – Browar Artezan – recenzja

  1. Tak . Bardzo smaczne lekkie sesyjne acz mające zapach i smak piwo. Kolejna dobra ręcznie od Artezana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *