Alphonse – Browar Kingpin – recenzja

Alphonse – Browar Kingpin – recenzja

Piwo udostępnił Chmiel – Świat Piwa

W końcu zrobiło się ciepło i słonecznie. Mówiąc delikatnie, wiosna w tym roku nas nie rozpieszczała. Patrząc na aktualne temperatury można dojść do wniosku, że to co teraz mamy to już lato. W takie dni najchętniej sięgam po lekkie i orzeźwiające piwa, które dobrze gaszą pragnienie. Takim piwem ma być bohater dzisiejszej recenzji czyli Alphonse, który reklamowany jest przez browar Kingpin jako smak wiosny i lata. Uwarzono go w rzadko, a nawet bardzo rzadko spotykanym stylu jakim jest grisette. Cóż to takiego? Styl zbliżony do saison i tak jak on pochodzący z Belgii. Różnica polega w skrócie na tym, że grisette ma mniejszy ekstrakt i warzone jest z dodatkiem pszenicy. Kingpin postanowił urozmaicić swój trunek dodając do niego rumianek. Będzie to moje pierwsze starcie z grisette. Na papierze wygląda to bardzo dobrze. Spodziewam się czegoś pomiędzy witbierem a saisonem i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Prezentacja celująca. Jasne złoto, któremu towarzyszy lekkie zmętnienie. Do tego bardzo ładna, biała, obfita i drobnopęcherzykowa piana. Skojarzenia z witem jak najbardziej wskazane. W aromacie od razu rzuca nam się do nosa zapach rumianku, ale nie jest nachalny i przesadzony. Czuć również lekkie nuty słodowe oraz cytrusy w postaci mieszanki limonki i cytryny. Uzupełnia to jeszcze lekka nuta zbożowo-kwaskowa charakterystyczna dla piw pszenicznych. Wszystko to jest bardzo apetyczne i potęguje pragnienie. Ciężko powstrzymać się przed wzięciem pierwszego łyka. Po jego zaczerpnięciu już wiem. To jest to co lubię. Lekkość i cudowne orzeźwienie. Jest wytrawnie i delikatnie goryczkowo. Cytrusy i rumianek, o których wspominałem wyżej, dają nam tu bardzo fajną mieszankę smaków. Dzięki temu piwo to chce się pochłaniać łyk za łykiem i tak bez końca. Dodatek płatków pszennych sprawia, że smak jak i odczucie w ustach skłoniłyby każdego poddanego blind testowi, że ma do czynienia z piwem pszenicznym. Pisałem wcześniej, że spodziewam się czegoś pomiędzy witbierem a saisonem i tak właśnie jest. Tylko nie jest to w żadnym wypadku ten nowoczesny, podkręcony, posiadający wyraźną goryczkę saison, serwowany nam przez większość craftowych browarów. To taki oldschoolowy, prawdziwy, lekki i  belgijski przedstawiciel tego stylu.

Alphonse to bardzo dobre piwo. Dla mnie osobiście najlepsza pozycja z Browaru Kingpin. Jeżeli tak ma smakować piwo w stylu grisette to ja proszę o więcej. Liczę, że wraz z nadejściem wiosny i lata więcej browarów będzie brało się za takie piwa. Wolę zdecydowanie coś takiego niż te zalewające nas zazwyczaj o tej porze roku piwo z sokiem.

Ocena: 88/100 craftów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *