Nie Tylko O Piwie s01e07 – Piwo. Wszystko co musisz…

Nie Tylko O Piwie… Tomasz Kopyra „Piwo. Wszystko co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka” – recenzja

W siódmym odcinku moim gościem ponownie był Filip Mazur. Przypomnę, że Filip od kilku lat jest piwowarem domowym, a także sędzią Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych. Spotkaliśmy się jeszcze raz aby dokończyć dyskusję rozpoczętą w drugim epizodzie podcastu, w którym rozmawialiśmy o właśnie mającej się ukazać książce piwnego blogera Tomasza Kopyry „Piwo. Wszystko co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka”. Publikacja ukazała się 26 października nakładem wydawnictwa Znak Literanova.

Zapewniamy Was, że nie będzie tu lania wody i hymnów pochwalnych dla autora. Cały podcast poświęciliśmy na rzetelną i dokładną recenzję. Staraliśmy skupić się na wszystkich aspektach związanych z książką. Opisujemy nasze wrażenia na temat szaty graficznej, jakości papieru, omawiamy poszczególne rozdziały, wskazujemy mocne i słabe strony publikacji. Na końcu pokusiliśmy się oczywiście na podsumowanie i końcową ocenę.

Materiał został nagrany przy piwie w szczecińskim pubie The Office – Craft Beer Pub.

Dyskutowali Artur Molenda i Filip Mazur.

Zapraszamy !

Możecie nas również słuchać na YouTube.

Artur Molenda

About Artur Molenda

Jestem założycielem serwisu polskicraft.pl, piwowarem domowym i członkiem PSPD. Pisuję głównie newsy i felietony, od czasu do czasu piwne recenzje. Jestem wielkim fanem najlepszych na świecie polskich piw rzemieślniczych. Moja pasja to muzyka (rock,metal) i sport.

5 thoughts on “Nie Tylko O Piwie s01e07 – Piwo. Wszystko co musisz…

  1. Magnesem miała być wiedza o piwie dla noobów, a nie autor. Przecież Tomek mówił, że to książka bardziej dla nowicjuszy, więc takiej osobie nic nie mówi nazwisko Kopyra.

    1. Nazwisko może nie, ale facet robiący test piw z biedronki na You Tube, może tak 😉 Kwestia sporna, kto kupi książkę. Czy ludzie którzy gdzieś raz czy dwa widzieli filmy, czy osoby kompletnie nie znające autora.

  2. Fajna, płynna rozmowa, przyjemnie się słuchało, sporo konstruktywnej krytyki, ale w momencie Arturze kiedy powiedziałeś „mógł napisać tylko o warzeniu z brewkitu” to aż mnie się piwo w pokalu zagotowało. Albo pisać o warzeniu albo nie pisać, ale pisanie o stadium początkowym które większość piwowarów domowych pomija to nieporozumienie.

    1. Dzięki. Zastanawiałem się nad tym ostatnim rozdziałem i doszedłem do wniosku, że skoro autor postanowił, że warto coś napisać o warzeniu w domu na kilku kartkach. To lepiej by było gdyby dokładnie opisał warzenie z brewkitu niż po łebkach o wszystkich aspektach tak szerokiej tematyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *