Pan Grodzin – Grodziskie – Browar Jana – recenzja

Pan Grodzin – Grodziskie – Browar Jana – recenzja

Były już na naszej stronie artykuły i newsy dotyczące piwa Grodziskiego, ale zdecydowanie brakowało nam recenzji. Spowodowane to było m.in tym, że w okresie jesienno-zimowym nie wypuszczano na rynek zbyt wiele pozycji uwarzonych w tym stylu. Teraz to się zmieniło i kilka browarów wypuściło w ostatnich miesiącach swoje Grodziskie. Choć i tak szału nie ma gdyż mimo wszystko rzadko polscy craftowcy sięgają po ten historyczny w 100% polski styl. W tym roku żadnego Grodziskiego jeszcze nie piłem. Z tych kilku degustowanych w zeszłym roku żadne wrażenia na mnie nie zrobiło i szczerze mówiąc dla mnie jak dotąd najlepsze jest Piwo z Grodziska (choć warki robią nierówne). Czas naprawić tą lukę wśród naszych recenzji i wypić piwo Pan Grodzin z Browaru Jana, które w końcu udało mi się upolować. Nie żałowałem nigdy zakupu żadnego z piw uwarzonych przez ten browar. Liczę więc, że i tym razem się nie zawiodę.

Piana elegancka i taka jak być powinna. Biała gęsta i obfita niczym ubite białko. Kolor również książkowy. Jasny, niemal słomkowy z towarzystwem lekkiego zmętnienia. Wącham i znów w głowie pojawia się myśl – „jest dobrze”. Mam to czego się spodziewałem. Przede wszystkim dymno-wędzone nuty, które z uwagi na styl grają tutaj oczywiście pierwsze skrzypce. Warto zaznaczyć, że mają neutralny charakter tzn. nie budzą żadnych skojarzeń z wędlinami czy serem. Do tego troszeczkę nut pszeniczno-zbożowych. Pan Grodzin w smaku również nie zawodzi. Jest lekko i pszenicznie. Smak dymu i wędzenia miesza się z delikatną słodowością i równie delikatną kwasowością. Uzupełnieniem smaku jest skromna i minimalna goryczka. Piwo jest orzeźwiające, niezmiernie pijalne i sesyjne. Idealna pozycja na lato, która pomoże nam ugasić pragnienie.

Browar Jana wykonał kawał dobrej roboty. Po degustacji stwierdzam, że jest to aktualnie najlepsze Grodziskie jakie piłem. Nie ma się tu właściwie do czego przyczepić. No może ewentualnie do wysycenia, które mogłoby być ciut większe. To już mały detal, który nie może przysłonić najważniejszego czyli aromatu i smaku. Życzę sobie i nam wszystkim więcej takich Grodziskich bo to naprawdę świetny styl.

Skład:

Słód: Pszeniczny Wędzony

Chmiel: Lubelski

Drożdże: S-04

Ekstrakt: 8%

Alkohol: 2,6%

Ocena: 86/100 craftów

4 thoughts on “Pan Grodzin – Grodziskie – Browar Jana – recenzja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *